piotr warmuła efl

Leasing dla rolnictwa

Z Piotrem Warmułą, dyrektorem Departamentu Sprzedaży Rynku Maszyn i Urządzeń oraz Romanem Szczecińskim, menadżerem rynku agro w Europejskim Funduszu Lesingowym, rozmawia Jacek Cholewiński.

Na co w EFL mogą liczyć klienci w szeroko pojętego sektora agro?

Piotr Warmuła: Mamy pełną ofertę finansowania zarówno leasingiem, jak i pożyczką na wszystkie przedmioty, których rolnicy używają w swojej działalności. Mam na myśli zarówno duże maszyny takie jak kombajn, sieczkarnia, ciągniki rolnicze, ale też mniejsze urządzenia, typu maszyny uprawowe i inne np. montowane wewnątrz budynków.

Jeśli ktoś ma pomysł i potrzebuje finansowania, to może śmiało przyjść do EFL i powiedzieć: potrzebuję pieniędzy?

Robert Szczeciński: Podchodzimy do klientów indywidualnie. Rozmawiamy, pytamy, jaki klient ma pomysł na swój biznes.

P.W.: Od zawsze koncentrowaliśmy się na kliencie małym i mikro. W segmencie agro także obsługujemy mniejszych klientów. Pomagamy sfinansować większość ich potrzeb. Tak leasingiem jak i pożyczką leasingową, która jest alternatywą dla kredytu, który jest udzielany przez banki.

Czym różni się pożyczka leasingowa od leasingu?

P.W.: W przypadku leasingu, to firma leasingowa jest właścicielem przedmiotu przez cały okres finansowania, natomiast w przypadku pożyczki jest nim klient. Pożyczka daje też więcej możliwości, jeżeli chodzi o harmonogram rat. Leasing co do zasady to stałe obciążenia miesięczne, natomiast w przypadku pożyczki możemy liczyć na harmonogramy sezonowe, np. raty kwartalne czy roczne.

R.Sz.: Harmonogramy mogą być indywidualnie dopasowane do potrzeb danego gospodarstwa.

P.W.: Ważne jest tylko to, żeby na etapie podpisania umowy mniej więcej określić, w których miesiącach rzeczywiście te przychody firmy są większe i wtedy też raty będą większe.

Jak oceniają Panowie potencjał rynku agro?
R.Sz.: Przez ostatnie trzy lata obserwowaliśmy duży spadek rejestracji nowych ciągników rolniczych. Ten rok przyniósł optymizm. W końcu pojawiły się wzrosty. Pojawiła się też nowa perspektywa finansowa, uruchomione zostały nowe dotacje, z których rolnicy korzystają.

Ten trend ma szansę się utrzymać?
R.Sz.: Tak, tym bardziej że jeszcze mnóstwo gospodarstw, żeby sprawnie funkcjonować, konkurować z rynkami zagranicznymi, potrzebuje się doposażyć. Potrzebują nowego i nowoczesnego sprzętu.

P.W.: Musimy też spojrzeć na to, że liczba osób zatrudnionych w tym segmencie rynku stale spada. Widać więc, że postępuje automatyzacja.

To dobrze, czy źle?
P.W.: To nieunikniony trend. W segmencie agro będzie coraz więcej urządzeń autonomicznych, które np. same będą wjeżdżały na pole, same kosiły. To dobrze, bo to zwiększa efektywność. Mamy w swojej ofercie możliwość finansowania nie tylko tych urządzeń, ale też ich doposażania np., w GPS czy inne tego typu urządzenia pozwalające na sprawniejsze użytkowanie dużych maszyn rolniczych, co zwiększa ich wydajność i wartość.

Porozmawiajmy o Strefie Biznesu. Czym ona jest?
P.W.: Strefa Biznesu, nowa platforma internetowa, uruchomiona wspólnie przez bank Credit Agricole Grupę EFL. Serwis jest przeznaczony dla podmiotów prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą oraz dla rolników indywidualnych.
R.Sz.: Jest to platforma internetowa, dzięki której każda osoba prowadząca działalność ma możliwość szybkiego i łatwego dostępu do informacji na temat swoich produktów finansowych. Wystarczy jedno logowanie i klienci mogą od razu sprawdzić saldo na koncie, zobaczyć umowy leasingu, wystawić fakturę czy też zamówić usługi dodatkowe. Usługa jest dostępna poprzez stronę bankowości elektronicznej. Po zalogowaniu klienci posiadający leasing i dostęp do Portalu KlientEFL mogą przejść do tego serwisu bez logowania. Ze Strefy Biznesu mogą korzystać wszystkie firmy – również te, które nie mają konta bankowego w Credit Agricole.

Co daje rolnikowi możliwość skorzystania z podpisu elektronicznego?
Podpis elektroniczny to przede wszystkim wygoda i oszczędność czasu. Po ustaleniu warunków umowy pożyczki lub leasingu, dokumenty mogą być natychmiastowo wysłane elektronicznie do podpisu.  Rolnik może podpisać dokumenty w dogodnym dla siebie momencie. Jest to szczególnie istotne w branży rolniczej, gdzie praca często odbywa się w intensywnych i zmiennych warunkach. Rolnicy nie muszą się martwić o dojazdy czy umawianie spotkań. Wystarczy im dostęp  do internetu.

Podobne wpisy